Duchowa Rodzina Czcicieli Matki Bożej Fatimskiej
 Maryja czuwa nade mną Maryja czuwa nade mną

Pani Anna Caban jest Apostołem Fatimy od 11 lat. O istnieniu Apostolatu dowiedziała się z materiałów otrzymanych ze Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi. Były one na tyle interesujące, że postanowiła przystąpić do tej szczególnej duchowej rodziny czcicieli Matki Bożej.

Jak przyznaje bohaterka naszej rubryki, wiarę katolicką wyniosła z domu rodzinnego: – Dużo zawdzięczam swoim rodzicom, zwłaszcza moja mama jest dla mnie wzorem, podziwiam ją, bo pomimo zaawansowanego wieku i problemów z chodzeniem w każdą niedzielę uczestniczy we Mszy Świętej. Uważam, że to przede wszystkim dzięki niej ja też idę drogą wiary.

W swojej parafii pw. św. Mateusza Apostoła w Świerczynie Pani Anna należy do kółka różańcowego. – Różaniec jest naszą bronią, naszym ratunkiem, dzięki któremu możemy wszystko wygrać i mówiąc z przymrużeniem oka, „wynegocjować” od Maryi coś na czym nam szczególnie zależy. Codziennie odmawiam Różaniec, a ostatnio zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską o pokój na Ukrainie – mówi.

– Mam odczucie, że Matka Boża czuwa nade mną, otacza mnie swoim płaszczem, że mi towarzyszy i jest ze mną w złych i dobrych chwilach, czuję Jej opiekę, czuję spokój, jaki mi daje. Bez Maryi nic byśmy nie zrobili, tylko w łączności z Bogiem możemy wygrać – wyznaje bohaterka naszej rubryki. – W moim życiu zdarzały się trudne chwile, ale właśnie zwłaszcza wtedy czułam, że Maryja jest przy mnie – przyznaje.

Świadectwo swojej wiary daje biorąc aktywny udział w nabożeństwach fatimskich, podczas których pomaga nieść obraz z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej. Regularnie uczestniczy w majowych i październikowych nabożeństwach ku czci Matki Najświętszej. W Wielkim Poście uczęszcza na Drogę Krzyżową i Gorzkie Żale. Jako szczególna czcicielka Bożego Miłosierdzia przyznaje: – Koronkę do Bożego Miłosierdzia odmawiam codziennie podczas transmisji telewizyjnej z Łagiewnik.

Pani Anna bardzo ciepło wyraża się o dewocjonaliach otrzymywanych z racji swojego uczestnictwa w Apostolacie Fatimy. – Wszystko co dostaję ze Stowarzyszenia, bardzo mi się podoba. Obrazki z wizerunkiem Matki Bożej są przepiękne, różaniec też, często modlę się na nim. Przepiękny „Akt poświęcenia domu Matce Bożej” zawiesiłam w moim domu na widocznym miejscu. Część tych dewocjonaliów polecam i czasami przekazuję mamie albo koleżance z pracy. Nie zachowuję wszystkiego dla siebie. Na przykład jeden z różańców podarowałam koledze, od którego z kolei dostałam m.in. medalik – opowiada.

Z racji swojego uczestnictwa w Apostolacie Fatimy Pani Anna systematycznie otrzymuje dwumiesięcznik „Przymierze z Maryją”. – W „Przymierzu…” lubię czytać świadectwa osób, które opowiadają, jak Maryja pomogła im wyjść z trudnych sytuacji. Podobał mi się też artykuł o tym, jak przygotować się do spowiedzi świętej, interesujące są opisy sylwetek świętych – mówi.

 Pani Anna bierze udział w pielgrzymkach organizowanych przez swoją parafię. Do tej pory była między innymi w Częstochowie, Licheniu czy w krakowskich Łagiewnikach. Wraz z mężem odwiedziła też Sanktuarium Urodzin i Chrztu świętej Faustyny. Znajduje się ono w Świnicach Warckich, położonych w połowie drogi między Łodzią a Licheniem. W tamtejszym, pochodzącym z połowy XIX wieku, kościele pw. św. Kazimierza, Helena Kowalska, przyszła Apostołka Miłosierdzia, otrzymała sakrament chrztu świętego, przystąpiła do swojej pierwszej spowiedzi oraz Pierwszej Komunii Świętej. W 2002 roku, po podniesieniu świątyni do rangi sanktuarium, w jej prezbiterium umieszczono słowa skierowane do siostry Faustyny przez Pana Jezusa: Wybranko moja, udzielę ci jeszcze większych łask, abyś była świadkiem, przez całą wieczność, nieskończonego Miłosierdzia mojego. W przykościelnym sklepiku można kupić pamiątki związane z kultem Bożego Miłosierdzia i Jego największej Apostołki.

Podczas pielgrzymki do Świnic Warckich Pani Anna odwiedziła wraz z mężem pobliski Głogowiec, gdzie urodziła się Siostra Faustyna. – Byliśmy w domu Siostry Faustyny, jest skromny, ale odnowiony. W domu jest kustosz, który oprowadza zwiedzających, a na przydomowym podwórku znajduje się Droga Krzyżowa – kończy swoją opowieść Pani Anna.

Oprac. Janusz Komenda




Kliknij i zobacz inne świadectwa Apostołów Fatimy

Maksymilian Rachubiński z Konina, kochający mąż, tata dwóch dzielnych córek, dziadek zapatrzony w piątkę wnuków. Pełen energii i radości życia, której mogłaby mu pozazdrościć niejedna młoda osoba. Oddany czciciel Matki Bożej od lat związany z Apostolatem Fatimy podzielił się z nami świadectwem swojego życia.

Jak do Was trafiłem? Jak to w życiu bywa – przez przypadek, choć dziś myślę, że to przypadkowe wcale nie było. W osiedlowym sklepiku trafiłem na broszurkę z ulotką zachęcającą do uczestnictwa w Apostolacie Fatimy. I tak znalazłem się w gronie osób zaangażowanych w to dzieło. Od tego czasu minęło już prawie siedem lat. Cieszy mnie to, że mogę wspierać Instytut w dziele propagowania Orędzia Matki Bożej Fatimskiej, bo jest mi Ona bardzo ­bliska.


Podczas ostatniej pielgrzymki Apostolatu Fatimy do Portugalii, w październiku 2016 roku, poznałem niezwykłe małżeństwo – Wawrzyńca i Krystynę Nesków, którzy zgodzili się opowiedzieć o swoich podróżniczych spotkaniach z Bogiem.  


Informacja o pielgrzymce do Fatimy była zupełnym zaskoczeniem – mówi Pan Wawrzyniec. – I prawdę powiedziawszy, na początku w to nie uwierzyliśmy, dlatego małżonka dzwoniła do Krakowa i dopiero po rozmowie telefonicznej się przekonaliśmy. 


Gdyby jeszcze kilka lat temu ktoś mi powiedział, że zaangażuję się w Apostolacie Fatimy, uznałabym to za mało prawdopodobne. Tak jednak ułożyło się moje życie, że dziś jestem wśród osób wspierających to dzieło i trudno mi sobie wyobrazić, żeby mogło być inaczej – mówi Anna Kundzicz z niewielkiej miejscowości pod Tarnowem. Dziś przedstawiamy jej świadectwo.

Wybierz kwotę swojego comiesięcznego wsparcia i dołącz do liczącej niemal 60 000 osób duchowej rodziny Apostołów Fatimy.
Deklaruję kwotę miesięcznego datku:

Informujemy, że Państwa dane osobowe przetwarzane są przez Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi z siedzibą przy ul. Augustiańskiej 28, 31-064 Kraków (administrator danych osobowych), w następujących... >> pokaż więcej

Nasze media: